linia Muszyñska
Tryszczy³owie - Emigranci
Tryszczy³owie - Emigranci
Tyszczy³owie - emigranci
Na ogólnej fali emigracji Polaków za chlebem na prze³omie dwu wieków XIX i XX wywêdrowa³o za ocean wielu Tryszczy³ów z trzech linii.
Byli to Tryszczy³owie z Powro¼nika, tej najstarszej, z linii muszyñskiej oraz z nowej ko³omyjskiej. Nosili oni wzsycy w ojczy¼nie to samo NAZWISKO z koñcówk± -A.
Ale w Nowym ¶wiecie dostosowali pisownie do wymagañ jêzyka angielskiego i mieszkañców zanglicyzowanych.
Potomkowie muszyñskiej linii zmienili swe nazwisko na Tristal i zamieszkali wokó³ Michigan.
Natomiast nastêpcy z linii ko³omyjskiej nadali najbardziej pradawne brzmienie bo zakarpackie Trisilla, jakby oznaczali tym powrót do pierwotnych korzeni, wynik³ego z s±siedztwa Italii i jej po³udniowego cypla.
Te dwie linie wiêc nadal utrzymywa³y trend dostosowywania siê do okoliczno¶ci do procesu adaptacyjnego, gdziekolwiek siê znale¼li, byli elastyczni i nowatorscy.
Najwierniejsi ojczystej tradycji znowu okazali si± przedstawiciele i potomkowie linii powro¼nickiej. Tylko oni do dzisiaj zachowali niezmienion± podhalañsko- ³emkowsk± formê swego nazwiska, zdjêli jedynie z literki ³ kreseczkê i twarde ygrek zmienili w i i odt±d n nazywaj± siê w USA Triszczila.
I wcale nie wiedz± w tym nowym ¶wiecie, ¿e s± bliskimi kuzynami , których wyda³a ziemia Ma³opolski.
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
Tryszczy³owie - Emigranci
Kiedy w latach 90-tych XX wieku, moja siostra i ja, zainteresowa³y¶my siê histori± Tryszczy³ów, rodziny ze strony naszego ojca, pojecha³y¶my do Muszyny, miasteczka, w którym urodzi³ siê dziadek, ojciec naszego tatusia.
Ku naszemu najwy¿szemu zdumieniu odkry³y¶my, ¿e nie ma w tym mie¶cie jednego nawet cz³owieka nosz±cego nasze nazwisko. W ogóle nie mia³y¶my pojêcia wtedy, jak bogate by³y dzieje naszego rodu - TRYSZCZY³O. My¶la³y¶my przez ca³e nasze ¿ycie, ¿e nazwisko jest niezmiernie rzadkie i nikt go nie nosi oprócz nas, ¿yj±cego wtedy jeszcze w Warszawie brata naszego ojca, stryja Eugeniusza i jego ¿ony, oraz czteroosobowej rodziny przyrodniego, o 32 lata m³odszego brata ojca, Franciszka z Nowego S±cza..
Pierwszy rzut oka na stare ksiêgi parafialne ko¶cio³a ¶w. Józefa w Muszynie sprawi³, ¿e, szczególnie moja siostra Lesia, entuzjastycznie podjê³a trud dochodzenia do ¼róde³ swojego pochodzenia. Nic dziwnego! Zawsze uwa¿ana by³a w naszej bieckiej rodzinie za bardziej â?¶Tryszczy³ównêâ?», ni¿ â?¶O³pinsk±â?».
Wywioz³y¶my wtedy kupione w Miejskiej Bibliotece Muszyñskiej opracowanie pana W³adys³awa Buszka, muszynianina: RODY MUSZYNSKIE. Jednym z opracowanych przez niego rodów by³ ród Tryszczy³ów. I to ten w³a¶nie szkic, pana Buszka, pozwoli³ nam znale¼æ naszego dziadka Antoniego w setkach innych Tryszczy³ów muszyñskich zgrupowanych w rodzaj drzew genealogicznych, które ogromnym, wrêcz niewyobra¿alnym, wysi³kiem stworzyæ musia³ autor w tamtych czasach, w 2-ej po³owie XX wieku.
Chwa³a MU za to i serdeczne dziêki.
W trakcie kilkuletnich poszukiwañ, osobistych i dziêki dostêpnym ¼ród³om elektronicznym, upublicznionym w O¶rodkach Swiêtych Dnia Ostatniego, czyli Mormonom Lesia-Polka/Amerykanka odczytywa³a mozolnie wiele rolek mikrofilmów dotycz±cych przodków muszyñskich i powro¼nickich.By³y to doskonale i drobiazgowo wykonane spisy przez proboszczów spisy wszystkich parafian, a Lesia wy³uskiwa³a cierpliwie spo¶ród nich nazwiska naszych przodków Tryszczy³ów .
Nastêpny etap to by³o wyszukanie w amerykañskich ¼ród³ach wszystkich opublikowanych nazwisk Tryszczy³ów - emigrantów, jacy przewinêli siê od koñca XIX wieku przez pok³ady statków przewo¿±cych europejskich poszukiwaczy przygód i chleba przewo¿onych do portu Ellis Island i Hamburga. Gdy¿ to Ameryka by³a Ziemi± Obiecan± dla bardzo biednych mieszkañców austriackiej Galicji na prze³omie wieków XIX-go i XX-go. I tym góralom starcza³o werwy, nadziei i odwagi , aby wyruszyæ w nieznne i na niepewny los.
W latach 1890 - 1914 wiêcej ni¿ 2 miliony Polaków opu¶ci³o swój kraj podzielony wtedy ci±gle miedzy trzech zaborców. Setki ich osiedla³o siê w pó³nocno-wschodniej Ameryce, tam, gdzie b³yskawicznie powstawa³y wielkie miasta przemys³owe takie jak Pittsburgh, Detroit czy New York. Zatrudniali siê w przemy¶le wydobywczym wêgla albo stali, jak w Pennsylwanii czy przemy¶le samochodowym stanu Michigan. Amerykañskie ¼ród³a podaj± kilkana¶cie odmian naszego nazwiska, od oryginalnego Tryszczy³a, poprzez Trysila, Tryszcyla, Trisczyla, Trisczila, Trizila, Triscila, Trisila, Trisilla, Tryszczyta, Tryczila, Trishchila a¿ po zupe³nie nie kojarz±ce siê z oryginalnym brzmieniem Tristal, Tristall albo Trillow.
Te nazwiska wystêpuj± dzisiaj w wielu stanach Ameryki Pó³nocnej , ale g³ownie w pó³nocno-wschodnich takich jak Michigan, Pennsylvania, Ohio, Iowa, Illinois, New York, New Jersey, Connecticut.
Nasze, przez skojarzenia historyczne (Jagiello, Dowgiello, itp), nazwisko wywodzono (ale nigdy nasz ojciec) z Litwy. Ojciec wspomnia³ o ³emkowskim pochodzeniu swojego nazwiska, natomiast kategorycznie zaprzecza³ ³±czeniu go z Litwa. To jego brat, Eugeniusz, doda³ sobie, drugie -³- kiedy zamieszka³ po II-ej wojnie w Warszawie.
Najcenniejszy dla naszych poszukiwañ okaza³ siê jednak ¿ywy kontakt telefoniczny z wieloma potomkami muszyñskich Tryszczy³ów . Zawsze byli mili i zaciekawieni histori± swoich dziadków. W miarê swoich mo¿liwo¶ci pomagali mi pamiêci± swoich babæ, a nawet i fotografiami. W internecie, potomkowie wielu Muszynian za³o¿y³o rodzaj klubu czy forum. To doskona³y pomys³ na poszukiwanie danych o swoich dziadach.
Jedna ze stosunkowo â?¶bliskichâ?» kuzynek jest Verna S. ze stanu Iowa. Jej dziadek Michael Tryszczy³a urodzony w 1876 roku wyemigrowa³ z Muszyny w roku 1905. Pojecha³ do Sioux City, Iowa. Rok pó¼niej do³±czy³a do niego ¿ona, Franciszka Antonina z d. Buliszak z synkiem W³adys³awem (Walterem) urodzonym jeszcze w Muszynie. Ich córka Sophie, urodzona juz w USA, by³a matk± Verny, naszej rówie¶niczki.
Ojcem Michala (Michaelâ??a) by³ Józef Tryszczy³a, za¶ jego ojcem, Piotr syn Jana syna Franciszka1. Ten Franciszek by³ wspólnym, jej i naszym pradziadem. Jego ojcem by³ Samuel urodzony oko³o 1700 roku.
Podczas jednego ze ze swoich kolejnych pobytów w Muszynie Lesia rozmawia³a z wnuczka siostry Michala, Domicell±, która jest (w 2005 r!) najstarsz± ¿yj±c± Tryszczy³ówn± w Muszynie i ona ¿ywo zainreresowa³a siê amerykañskimi kuzynami.
Do miasta Sioux City w stanie Iowa przyjecha³o w tamtym okresie z pocz±tku XX wieku wielu Tryszczy³ów, ich ¿on, Buliszaków, Mazurów, Tokarczyków. Wszyscy pochodzili z Muszyny i zaczynali od pracy s³u¿±cych, dozorców i innych tego typu zajêæ.Pokonali barierê jêzykow± i zaadoptowali siê do jak¿e odmiennych warunków w jakich ¿yli w rolniczo- pasterskiej Galicji. Do dzisiaj w ca³ej Ameryce mieszkaj± wnuki naszych przodków.
Tryszczy³owie o polskim brzmieniu nazwiska za wyj±tkiem literki - ³- zamieszkuj± pó³nocno-wschodni± czê¶æ stanu Michigan. S± bezpo¶rednimi potomkami Bernarda Tryszczy³y,najm³odszego syna Samuela, a brata naszego bezpo¶redniego antenata Franciszka ( najstarszego syna Samuela).
Trisilla - to dzisiejsze nazwisko potomków Antoniego Tryszczy³y, jednego z wczesnych, bo z 1896 roku, emigrantów muszyñskich.
Antoni by³ synem Franciszka, a bratem m³odszym Jana Franciszka i Franciszka nauczycieli z Ko³omyi. Wszyscy trzej pochodzili w prostej linii od tego samego Franciszka1, syna Samuela - co my z siostr±.
Zamieszka³ blisko Chicago w stanie Illinois. Trudni³ siê tutaj krawiectwem i tu urodzi³o siê jego sze¶cioro dzieci. Zmar³ stosunkowo m³odo, bo w wieku oko³o 40tu lat. Jego ¿ona Stanis³awa (Stella) przejê³a krawiectwo i wychowa³a sama swoje dzieci.
(vide jego biogram pod lini± ko³omyjsk±.)
Korespondencyjnie pozna³am ¿onê najm³odszego syna Antoniego(Antonâ??a), Józefa.
I pomysleæ, ¿e ten syn, który juz chyba nie pamieta³ swojego ojca, ci±gle jest w¶ród ¿ywych. Stella i jej dzieci upro¶cili nazwisko ojca na Trisilla. I takie dzi¶ nosz±. W imieniu staruszki matki i jej mê¿a Jozefa korespondencjê przejê³a córka Józefa, Carol.
Jednak¿e najbli¿szymi naszymi kuzynami s± potomkowie Wojciecha Tryszczy³y i Jana Tryszczy³y, braci naszego dziadka Antoniego Fr. , czyli stryjów ojca W³adys³awa T.
By³o ich dwóch, obydwaj m³odsi od dziadka. Urodzili siê w 1868 i 1874 roku w Muszynie. Jan, ju¿ ¿onaty, wyjecha³ sam do Ameryki w roku 1901. Przyby³ z wizyt± do kraju do rodziny w 1909 roku, aby zaraz powróciæ do Ameryki w wieku 41 lat . Wyp³ywa wiêc ponownie we wrze¶niu 1909 na statku SS Main z Bremy. A za nieca³y rok, w lutym pop³ynê³y do mê¿a i ojca 32 - letnia ¿ona Magdalena z. d. Czupak i jego trzy córki : Paulina * 1899, W³adys³awa* 1900 i Karolina *1902 na statku Main z Bremy. Osiedlili siê w stanie New York i tutaj przyszed³ na ¶wiat ich syn John Tristal w 1910 r.
Jan Trszczy³a jr podaje do celów demogr. myln± datê urodzenia jako rok 1904 , bo przecie¿ jego matka p³ynê³a tylko z trzema córkami w 1910 roku , bez niemowlêcia Jana .
St±d wniosek, ¿e urodzi³ siê albo w 1910 lub pó¼niej.
Zanotowano podró¿ jej z córkami 14 lutego 1910 roku.
Jan w procesie naturalizacji w 1917 roku przyj±³ nazwisko Tristal i nazywa³ siê John Tristal. Niestety nie uda³o siê odnale¼æ ¿adnych jego ¶ladów.
Z listu, jaki napisa³ do naszego dziadka w 30 lat po wyje¼dzie z Galicji wiemy, ze córki nie wysz³y za m±¿ wedle jego pragnieñ, , ¿e czu³ siê przez nie pokrzywdzony, a raczej przez swoich ziêciów. W Nowym Swiecie powodzi³o mu siê relatywnie dobrze, o czym ¶wiadczy fakt, i¿ zbudowa³ dzieciom domy . S±dziæ mo¿na, ¿e para³ siê ich budowaniem sam, jako podstawowym swoim zajêciem.
Natomiast jego m³odszy brat - Wojciech, ju¿ tam ¿y³ od 1900 roku , musia³ byæ bardziej operatywny, , o¿eni³ siê z Minnie - Wêgierk±, zanglicytowa³ swoje s³owiañskie imiê na Albert a nazwisko tak¿e na Tristal i tez mieszka³ w stanie New York. Mieli troje dzieci: Wiliama, Helenê i Georgeâ??a. Nie wiem czym zajmowa³ siê Albert czyli mój stryjeczny dziadek Wojciech, ale z wpisów w Federalnym Spisie Powszechnym 1930 roku odczytaæ mo¿na, ¿e jego syn Wiliam by³ sprzedawc± we w³asnym sklepie. George by³ urzêdnikiem na gie³dzie, a Helen urzêdniczk±. Czyli jak na lata 30-te to by³a to ¶wietnie prosperuj±ca imigrancka rodzina.
Nawi±za³y¶my kontakt z Ronaldem Tristalâ??em, ktory jest synem Georgeâ??a i mieszka w stanie New Jersey. Jego brat George J. mieszka na Florydzie, a trzeci brat Kenneth G. ma dwóch synów i mieszka w stanie New York.
Jeszcze inna ga³±¼ muszyñskich Tryszczy³ów, to du¿a rodzina Trillowâ??s ¿yj±ca w stanach pó³nocno- wschodnich USA, miedzy innymi w stanie Michigan. Mary, dzisiaj przesz³o 90-letnia staruszka, napisa³a do mnie list. Jest jedna z o¶miorga dzieci niejakiego Jozefa i Marianna Tryszczy³ów z Muszyny, którzy sami byli bezpo¶rednimi nastêpcami tego samego Franciszka, syna Samuela, co my. Jej matka Marianna p³ynê³a do mê¿a Józefa do Ameryki 25 marca 1902 roku z 10-cio miesiêcznym synkiem W³adys³awem, na statku Friesland z Anwerpii w Belgii. W 1902 roku mia³a 25 lat czyli urodzi³a siê w 1877r. Podaje , ¿e w Ameryce, oprócz mê¿a Józefa w Willkirs Miller ma tak¿e brata T. Skóra . Jej matka Marianna p³ynê³a do mê¿a Józefa do Ameryki 25 marca 1902 roku z 10-cio miesiêcznym synkiem W³adys³awem, na statku Friesland z Anwerpii w Belgii. niemo¿liwe ¿eby to by³a córka inne imiê matki ? W 1902 roku mia³a 25 lat czyli urodzi³a siê w 1877r.W 1902 roku mia³a 25 lat czyli urodzi³a siê w 1877r. Podaje , ¿e w Ameryce, oprócz mê¿a Józefa w Willkirs Miller ma tak¿e brata T. Skóra w
Jedzie z Nowego S±cza do Pittsburga. W spisie figuruje jako Maryanne Tryszczy...... natomiast w karcie okrêtowej z ³atwo¶ci± odczyta³am pe³ne wyra¼nie napisane nazwisko Tryszczyla.
Nazwisko Triscila zwi±zane ze stanem Pennsylwania pochodzi od Piotra Tryszczy³a z Powro¼nika,przyp³yn±³ 05 czerwca 1902 roku na statku Koln z Bremy , mia³ wtedy 37 lat. Osiad³ na pocz±tku wieku XX nad rzeka Ohio niedaleko Pittsburghâ??a, prawdopodobnie znalaz³ zatrudnienie w ogromnych warsztatach kolejowych zwi±zanych z masowa produkcja stali i rozwijaj±cym siê na ogromna skale transportem kolejowym. On i jego zona Olga mieli wielu synów, bo a¿ siedmiu i jedna córkê. Piêciu z tych synów wojowa³o na frontach 2 wojny ¶wiatowej. Szcze¶liwie wszyscy wrócili do domu. Dzi¶ ju¿ nie ¿yj±, ale dziesi±tki ich potomków zasiedlaj± przeró¿ne stany Ameryki Pó³nocnej.
Siostra Lesia nawi±za³a kontakt z ¿ona, Dorothy, jednego z siedmiu braci. Wyrazi³a szczera rado¶æ z faktu, ¿e u¶wiadomi³am jej, ¿e jej i jej mê¿a dzieci maj± na ¶wiecie, a szczególnie w USA setki, a mo¿e nawet tysi±ce, kuzynów, których pradziadowie pochodzili z polskiego podhalañskiego miasteczka, Muszyna, a wszyscy prawie mieli tych samych pradziadów, Samuela I Zofie Tryszczy³ów, którzy ¿yli i mieli synów w latach 1700 -1760.
Piotr sprowadzi³ swojego m³odszego brata Leszko , który przyp³yn±³ w 1912 roku na statku Graf Walkiersee z Hamburga.
Natomiast pozostaje do zidentyfikowania nasz krewniak - emigrant, którego nazwisko i imiê amerykañski urzêdnik przekrêci³ niemi³osiernie na : TROSRZYDLO i urwane imiê identyfikowane jako Lau, ale mo¿e to byæ czê¶æ imienia Albert, tak przez nas poszukiwany brat dziadka Wojciech. Okre¶lono ,¿e jest rezydentem HUTY DIOHOT ma 32 lata i p³ynie 17 czerwca 1907 do Ameryki na statku Kaiserin Auguste Victoria z Hamburga.
Tryszczy³owie - Emigranci